
Między nami tylko ściana
Grant wraca z zajęć i zastaje współlokatora Milo nago przy lodówce. Niezręczna chwila budzi pragnienie, którego nie potrafi przed sobą przyznać. Wkrótce trafia na anonimowy profil mężczyzny, którego zdjęcia nie dają mu spokoju. Nie wie, że za ekranem kryje się Milo, a ich nocne wiadomości stają się coraz bardziej intymne. Dla Milo profil to sposób na opłacenie czynszu, lecz rozmowa z tajemniczym subskrybentem szybko zaczyna znaczyć znacznie więcej. Kiedy Grant prosi go o pozowanie do aktu, Milo stawia jeden warunek: nie pokaże pleców. To tam nosi tatuaż, który mógłby zdradzić jego sekret. Każde spojrzenie i każda wiadomość przybliżają ich do prawdy, choć obaj boją się, co stanie się z ich relacją, gdy zniknie anonimowość. A zbliżający się festyn sąsiedzki, na którym Grant chce odnaleźć nieznajomego, sprawia, że nie mogą już długo ukrywać się za ekranem.
